Rafał Markiewicz

Portfel kompetencji zamiast jednego zawodu

Portfel kompetencji zamiast jednego zawodu

Jeszcze do niedawna dostawałem sporo pytań od moich klientów, odnośnie tego jaki zawód wybrać. Oczywiście chodziło o taki, który da niezłe pieniądze i bezpieczeństwo zatrudnienia. Dziś dostaję raczej prośby o pomoc, w odnalezieniu się na rynku pracy i wytyczeniu długofalowej strategii działania.

Zarówno w tym pierwszym, jak i drugi przypadku zawsze odpowiadałem zapomnij o zawodzie, pomyśl o portfelu kompetencji.

Rafał Markiewicz - coach - coaching - rozwój - osobisty - portfel kompetencji - zawód
Image by Andrew Lloyd Gordon from Pixabay

Dynamiczne tempo zmian – rynek pracy wciąż transformuje

Szacuje się że ponad połowa istniejących dziś zawodów zniknie w ciągu najbliższych 20 lat, a aż 60% zawodów, w których ludzie będą pracować w ciągu najbliższych 10 lat jeszcze nie powstało. Zresztą tempo zmian na rynku pracy najlepiej pokazały niedawne wydarzenia. W styczniu tego roku niewiele firm rozważało pracę zdalną z domu, a jeszcze mniej ją faktycznie wdrożyło. Dziś, zaledwie 4 miesiące później, spora część z nas doświadczyła pracy w trybie home office, a pokaźna liczba firmy planuje wdrożenie jej jako standardowego rozwiązania w relacjach ze swoimi pracownikami. Oznacza to, że już obecnie miejsce naszej pracy, nie musi być wcale ściśle powiązane z miejsce naszego zamieszkania.

Zaledwie kilka miesięcy temu takie zawody jak kucharz, fryzjer i kosmetyczka, może nie zawsze dobrze płatne, ale jednak wydawały się 100% pewniakami. Sytuacja wywołana koronawirusem pokazała natomiast, że choć zapotrzebowanie na te usługi nie spadło, to wdrożone ograniczenia w działalności odcięły większość osób z tych zawodów od stałych źródeł dochodu lub zarobków.

Zawodowym pewniakiem miał być zawód programisty i choć zasadniczo wyszedł on obronną ręką z konfrontacji z COVID-19, to jednak część firm informatycznych popadła w duże kłopoty lub zniknęła z rynku. Przyczyna była banalna, kłopoty zaczęli mieć ich klienci. Znam jedną firmę, która pisała programy dla branży turystycznej. Dziś większość jej pracowników musi znaleźć nową pracę, bo branża turystyczna mocno dostała po kieszeni w związku z epidemią.

Doświadczenie w danym zawodzie – może wspierać, ale nie powinno ograniczać

Niemal standardowym działaniem osób poszukujących pracy jest poszukiwanie jej w zawodzie jaki do tej pory wykonywali. Co ciekawe, robią to nawet wtedy, kiedy nie przepadają za tym zawodem. Wychodzą bowiem z założenia, że dotychczasowe doświadczenie podnosi ich szanse na zdobycie nowego, podobnego do poprzedniego zatrudnienia. Z całą pewnością mają rację.

Popełniają jednak jeden zasadniczy błąd, bo zakładają jednocześnie, że powyższa sytuacja wyklucza lub co najmniej istotnie ogranicza możliwość poszukiwania zatrudnienia w innych obszarach. Błąd polega na tym, że patrzą na wykonywany zawód, a nie umiejętności jakie są z nim związane.

Jeżeli spojrzymy na te drugie z wystarczająco otwartym umysłem, to nagle może się okazać, że podobny zestaw kompetencji jest przydatny w innych aktywnościach zawodowych. Jeśli odpowiednio je (a nie poprzedni zawód) zaakcentujemy, to możemy zostać potraktowani jako kandydat z doświadczeniem. Dodatkowe „punkty” zdobędziemy zaś za to, jeżeli będziemy potrafili wykazać, że ten nowy zawód wpisuje się w naszą strategie rozwoju i poszerzania własnych umiejętności. Zatem jest naszym świadomym i przemyślanym wyborem.

Wybieraj raczej nowe, niż znane

Z tego też względu jeżeli będziemy stali przed wyborem dwóch ofert pracy, powinniśmy zawsze postawić na tą, która jest w mniejszym stopniu podobna do poprzedniej. Wybierając w ten sposób, zapewnimy sobie gwarancję rozwoju i zdobycia nowych umiejętności.

Czemu to takie ważne? Bo czym szerszym wachlarzem umiejętności dysponujemy tym bardziej atrakcyjni jesteśmy na rynku pracy. Z jednej strony możemy dysponować większą liczbą tych kompetencji, które na danym stanowisku są potrzebne. Z drugiej jawimy się jako kandydat o dużej elastyczności poznawczej, który potrafi się dostosować do nowych sytuacji i wyzwań. Jest wszakże  jeden warunek – powinniśmy potrafić logicznie uzasadnić dobór dotychczasowych.

Wielu moich klientów jest zaskoczonych, że można znaleźć pewne powiązania w zakresie kompetencji, dość chaotycznie do tej pory dobieranych. Np. zbudowaliśmy kiedyś powiązanie między technikum krawiecki a konstruktorem sprzętu militarnego. Wykonując ten zawód mój klient uzasadniał na rozmowach o pracę, że wiedza krawiecka jest jego dodatkowym atutem, bo wykorzystuje ją często przy projektowaniu materiałowych okryć i pokrowców na elementy wyposażenia. Przy czym była to wiedza unikatowa w tym obszarze zawodowym. Wiedział on jakich technik łączenia różnych materiałów używać i jakie szwy zastosować, aby materiał się nie odkształcał i dobrze chronił określony sprzęt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *