Rafał Markiewicz

Jak budujemy własną samotność…

Jak budujemy własną samotność…

Samotność to straszny stan, którego zazwyczaj nie dostrzegamy przez sporą część naszego życia. Pęd dnia codziennego, spotkania ze współpracownikami oraz jeszcze inne nasze aktywności skutecznie maskują prawdę o naszej rzeczywistej samotności. Do tego dochodzi złudne przekonanie, że mamy jeszcze czas na to, aby odezwać się do dawnych znajomych oraz przyjaciół i odbudować nadwątlone relacja, albo rozejrzeć się za jakimiś nowymi. Niestety, czas ma natrętną cechę ciągłego ubywania i często nie zauważamy, że to co odkładaliśmy na za tydzień, czy miesiąc nagle de facto zostało odłożone na kilka lub kilkanaście lat. Dopiero, gdy w biegu przez życie zatrzyma nas choroba, utrata pracy, jakieś inne traumatyczne wydarzenie, czy też czas emerytury nagle zaczynamy dostrzegać pustkę wokół nas i brak możliwości podzielenia się z innymi naszymi troskami, czy też zwykłą, banalną potrzebą rozmowy.

coaching - samotnosc

Według prof. Katarzyny Popiołek samotność nie bierze się znikąd, ale ma pewne etapy rozwoju. Na pierwszych dwóch możemy sobie poradzić z nią jeszcze sami, ale już na trzecim potrzebujemy pomocy innych:

I etap – coś się wydarzyło w naszym życiu, że nie mamy czasu dla innych. Jeżeli nawet się z nimi spotkamy, to coś innego skupia naszą uwagę na tyle, że nie starcza nam jej na zadbanie o relacje z innymi.

II etap – brak zaufania do innych, ale też do swoich umiejętności kontaktowania się z innymi. Czy ja to w ogóle potrafię? Czy mi to jeszcze wychodzi?  – te umiejętności nie ćwiczone zanikają, podobnie jak nieużywane mięśnie.

III etap – nasze interpersonalne umiejętności przestają istnieć.

Problem w tym, że możemy nie zauważyć tych etapów oraz ubożejących relacji, a pamiętać należy, że samotność może być chorobą śmiertelną. Więcej informacji o samotności i jej przyczynach znajdziecie w poniższym wykładzie, który Wam polecam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *