To był 22 sierpnia tego roku na lotnisku Okęcie, w czasie mojej przesiadki na lot do Mediolanu. Otaczała mnie cała masa przemieszczających się ludzi. Jednych wakacyjnie wyluzowanych, drugich biznesowo skoncentrowanych na swoich sprawach do załatwienia. Generalnie panował lotniskowy harmider i globalne poruszenie. Jednak w tej całej masie płynących ludzi moją…