Z rozmów ze znajomymi, z mojego własnego życia, ale też z pracy z moimi klientami znam taki moment, w którym orientujesz się, że od jakiegoś czasu jedziesz na autopilocie. Kolejny projekt, kolejny cel, kolejna ocena roczna, a w tle cichy refren: „awans”, „pieniądze”, „więcej”. I nagle łapiesz się na tym,…