Żyjemy w czasach, w których mamy dostęp do ogromu wiedzy i musimy sobie radzić z dynamicznym jej przyswajaniem. Bardzo często nie starcza nam czasu na głębsze zrozumienie danego tematu, czy metodologii. Pozostaje nam jedynie wychwytywanie w biegu jej fragmentarycznych części lub zapamiętywanie doraźnych rozwiązań bez głębszego ich zrozumienia. W pewnym momencie zaczynamy być tym wszystkim przytłoczeni i ogrania nas uczucie chaosu. Wakacje to dobry moment, aby na chwilę wyhamować i odzyskać kontrolę nad tym chaosem.
Wbrew pozorom, nie będę sugerował głębokiego wypoczynku czy jakiegoś relaksu. Odwołam się do na pozór zwyczajnej i z lekka nudnej pracy u podstaw.

Sterta pomieszanych liści (wiedzy)
Każdy fragmentaryczny kawałek wiedzy jest jak samodzielny liść usypany z innymi w kopczyk, o który musimy dbać, aby nie rozwiał go wiatr nowej wiedzy. Zarazem odwołanie się do danej wiedzy przypomina nurkowanie w tym kupcu i odszukiwanie tego właściwego listka z potrzebną nam informacją. Jak łatwo się domyślić te poszukiwania zabierają nam czas i męczą. Dbanie o jako takie uporządkowanie kopczyka ciągle nas rozprasza i pochłania określone zasoby energii.
Wyhoduj swoje drzewo wiedzy
Kiedy słyszymy o takich firmach jak Tesla czy SpaceX, często zakładamy, że ich założyciel Elon Musk jest z wykształcenia jakimś inżynierem, specjalistą od budowy pojazdów lub statków kosmicznych. Prawda jest jednak taka, że w momencie kiedy zakładał te firmy, nie miał pojęcia o dziedzinach, w których one działają.
Kiedy zapytano go w jakich sposób zdołał tak szybko przyswoić ogrom wiedzy w tak skomplikowanych obszarach wiedzy, w odpowiedzi udzielił interesującej wskazówki. „Ważne, aby postrzegać wiedzę jako coś w rodzaju drzewa semantycznego. Trzeba najpierw zadbać o zrozumienie podstawowych zasad, czyli pnia i gałęzi, zanim się przejdzie do szczegółów, czyli liści. Inaczej liście nie będą miały na czym zawisnąć”.*
Zadbaj o swoją sadzonkę
Czas wakacji to często w firmach lub obszarach edukacji czas spowolnienia. Chwilowo jesteśmy zasypywani mniejszą ilością wiedzy i informacji. Zamiast irytacji na chaos, który czujemy i złości, że czegoś nie możemy ogarnąć, warto wyznaczyć choćby jedną dziedzinę wiedzy, w której zdobędziemy lub uporządkujemy podstawy tej wiedzy. W ten sposób stworzymy pień i główne gałęzie nośne naszego drzewa wiedzy.
Potem pozostanie z kupki liści wybrać, te które są z tą wiedzą związane i przymocować je w mentalnym modelu do odpowiedniego miejsca na tym drzewie. Ten proces zasadniczo dzieje się sam. Bo kiedy zdobywasz wiedzę bazową nagle zaczynasz lepiej rozumieć jakiś znany Ci fragment wiedzy z tej dziedziny. Tworzą się nowe powiązania i niejako zaczynasz mapować posiadaną wiedzę w uporządkowany kontekst relacji i zależności.
Co więcej, od tej pory każdy nowy fragment wiedzy z tego obszaru nie trafi do sterty liści. Dzięki mentalnemu modelowi drzew wiedzy od razu będziemy mogli go przypiąć do odpowiedniej gałęzi.
Ktoś może stwierdzić super teoria, ale jak ją przełożyć na praktykę. Oto kilka przykładów:
- masz zaległości w podstawach gramatycznych jakiegoś języka, ale zaszedłeś już w jego nauce na jakiś wyższy poziom. Uczysz się nowych reguł i zasad, ale ponieważ odwołują się one do podstaw gramatycznych nie potrafisz ich przyswoić lub powiązać w jakieś logiczne relacje.
- robisz jakieś tabele w Excelu lub raporty, bo musisz, ale nie do końca kumasz te wszystkie formuły zapisane w komórkach. Po prostu bazujesz na tym co ktoś kiedyś przygotował i w duchu modlisz się, aby tylko nic się nie zmieniło. Gdybyś znał podstawowe funkcje, zasady ich używania lub chociaż logikę pracy w tym programie wizja zmiany nie była by taka przerażająca. (Ta reguła dotyczy wszelkich programów, Excel jest tylko przykładem).
- inflacja i ciągłe zmiany w systemie finansowym naszego kraju Nowy Ład 1.0 / Nowy Ład 2.0 z szeregiem poprawek po drodze powodują, że co miesiąc masz stres czy starczy Ci kasy lub uda się ją odłożyć na jakiś cel. Zamiast czekać na koniec miesiąca i to co wyjdzie. Usiądź, rozplanuj finanse i zweryfikuj ile pieniędzy skąd wpływa i na co je wydajesz. Następnie ustal strategie działania i jej się trzymaj. Nawet jak wskoczy Ci jakiś nieprzewidziany wydatek, będziesz potrafił łatwo określić z jakiego zasobu możesz go sfinansować lub z czego musisz zrezygnować, aby zorganizować określone pieniądze.
Życzę Ci całego sadu dobrze wypielęgnowanych drzew wiedzy. Dzięki temu w Twoim życiu będzie mniej chaosu i mniej trudnych do uchwycenia fragmentów wiedzy z jej różnych obszarów. Łatwo też zidentyfikujesz te „liście”, które stały się już bezużyteczna i tylko zaśmiecają Twoją głowę.
* Greg Mckeown „To proste. Be wysiłku rób to co ważne” MT Biznes, Warszawa 2021