Koronawirus zatrzymał wielu z nas na dłużej w domach. Wyhamował nasz szaleńczy bieg przez życie i sprawił, że mamy czas na przyjrzenie się samym sobie. Na takie wewnętrzne spojrzenie w lustro i postawienie sobie pytania: „Czy widzę tam tego, kogo chciałbym zobaczyć?”.
Pewnie nie zawsze. Otrzymaliśmy jednak czas na przemyślenie tej sytuacji i decyzję, czy dalej idziemy dotychczasową drogą, czy też wybieramy nową – tym razem naszą!
