Znam człowieka, który na wszystkich imprezach, na których bywa upija się i w tym całym upiciu zastyga jakby w bezruchu. Siedzi zasępiony, ze wzrokiem wpatrzonym w jeden punkt a na pytanie zaczepiających go ludzi „Krzysztof, co Ty taki smutny?” odpowiada niezmiennie „wszystko w porządku, szaleję wewnętrznie”. Skąd przychodzi impuls Obecny…