Sporo moich klientów, z którymi mam okazje współpracować ma wiele różnych pomysłów. Mówią mi o tym, ale kiedy o nie pytam, nie łatwo im je sobie przypomnieć. Inni mają je nawet spisane, ale kiedy zaczynamy o nich rozmawiać, już nie bardzo pamiętają czemu je zapisali. Pomysł to często chwilowy przebłysk, nagła inspiracja lub ulotny wytwór kreatywności. Niezaopiekowany znika w czeluściach pamięci lub rozpływa się w czasie.

1. Zapisz nim zniknie
Z pomysłami jest jak ze snami. Budzisz się i pamiętasz co Ci się śniło, jednak po godzinie już często nie możesz sobie przypomnieć o czym był ten sen. Pomysł niezapisany potrafi wyparować z naszej głowy w oka mgnieniu.
Wystarczy, że coś Cię rozproszy, że zajmiesz się jakimś zadaniem lub odpowiesz komuś na jakieś pytanie. Chcesz wrócić do pomysłu, a tu klops – nie pamiętasz co nim było. Czasami po chwili siłowania z pamięcią go odtworzysz. Innym razem pozostaje tylko wkurzająca pustka…
Zatem ustal sobie jedno miejsce na zapisywanie swoich pomysłów. Obojętnie czy to będzie mały notes, kalendarz, dowolna aplikacja w telefonie czy jeszcze inne rozwiązanie. Ważne, aby było ono jedno i zawsze to samo. Dzięki temu nie musisz się zastanawiać gdzie go zapisać.
Jednak sam fakt zapisania nie rozwiązuje problemu. Musisz ustalić też najszybszy możliwy termin kiedy do niego wrócisz i zrobisz pierwszą, szybką weryfikację. Wbij sobie na ten termin przypomnienie.
2. Dokonaj szybkiej weryfikacji
Zawsze kiedy zapisujemy pomysł dokładnie wiemy o co nam chodzi. Kiedy jednak zerkam na jego hasłowo zapisaną wersję po jakimś czasie, istota tego pomysłu może być dla nas niezłą zagadką. Stąd istnieje potrzeba jego szybkiej weryfikacji, która w ciągu 5 minut pozwoli Ci zweryfikować jego sens i nadać mu bardziej pełne znaczenie.
Po prostu przepuść ten pomysł przez trzy podstawowe pytania:
- co?
- jak?
- dla kogo?
Już po nich będzie wiedział jak go lepiej zapisać lub czy go przypadkiem nie wywalić.
3. Pogłęb idę
Jeżeli pomysł się ostał nie powinieneś go w tym momencie porzucać, bo stanie się jedynie iluzją. Masz do wykonania jeszcze jeden ważny krok na etapie jego koncepcji. Możesz go zrobić od razu po odpowiedzi na trzy podstawowe pytania lub nieco później tylko nie odkładaj go na niewiadome „kiedyś”. Znowu ustal sobie jakiś termin i zapisz przypomnienie o nim.
Kiedy nadejdzie ten moment pomysł znowu powinien zostać przepuszczony przez trzy kolejne pytania:
- po co?
- jak to ma wyglądać?
- co chcę z nim zrobić w przyszłości?
4. Zaplanuj realizację
Rzecz bardzo istotna, która także często unika naszej uwadze to fakt, że sam pomysł nie jest jeszcze działaniem. To, że go masz nie oznacza jeszcze, że coś osiągnąłeś.
Dopiero kiedy zaczniesz wdrażać go w życie, zweryfikujesz go ostatecznie. Przy czym co ważne, jego realizacja nie musi od razu oznaczać, że wdrażasz go w 100%. Czym większy pomysł, tym więcej przygotowań wymaga.
Masz zatem do wyboru: ustalić kiedy go wdrażasz w życie na 100% lub kiedy wykonujesz pierwszy konkretny krok w ramach przygotowań do jego wdrożenia. Obojętnie co wybierzesz potrzebujesz wyznaczenia konkretnej (jeszcze raz: KONKRETNEJ) daty w kalendarzu. Nie w przyszłym tygodniu, miesiącu lub we wrześniu. Tylko np. 6 września 2020 i pamiętaj ustaw sobie w tym terminie przypomnienie.
Na zakończenie jedna dobra rada:
Wiele osób nigdy nie zaczyna, bo nie może się zdecydować na konkretną datę. Podnoszą argument, że nie mogą jej wskazać, ponieważ nie wiedzą co się do tego czasu wydarzy lub co im jeszcze wpadnie do kalendarza. To zwykła ściema.
Taka data związana z realizacją pomysłu to nie podpisanie cyrografu, a jedynie wyznaczenie punktu w czasie. Jeżeli nie jesteś jego pewien i będzie Ci tak łatwiej umów się sam ze sobą, że to termin roboczy, który będziesz mógł przesunąć jeżeli znajdziesz ku temu uzasadnione powody 😉