Często kiedy pracuję z klientami w ramach coachingu kariery dochodzimy do kwestii, co ich uwiera w obecnej pracy. Oczywiście jednym z czynników jest poziom wynagrodzenia, ale o dziwo występuje on rzadziej niż można by się spodziewać. Dużo częściej mówią o organizacyjnym bałaganie, braku rozwoju, toksycznej atmosferze ze strony szefa lub zespołu czy bezsensownej pracy.
Kiedy ich pytam czego szukają najczęściej mają problem z dookreśleniem celu swoich poszukiwań. Zastępują go ogólnikami lub mocno nieprecyzyjnymi sformułowaniami w stylu: „szczęścia”, „chcę czuć się w niej dobrze”, „ciekawych zadań”, „czegoś innego niż obecnie”.

Kwadrant pracy
Ciekawą koncepcję w tym zakresie przedstawił w swojej książce „Budda i twardziel. Sekret duchowej sztuki sukcesu” Vishen Lakhiani. Według niego ludzie poszukujący pracy w rzeczywistości niekoniecznie oczekują od niej bezpieczeństwa czy stabilnej płacy, nawet jeśli im sią tak wydaje. Ich potrzeby sprowadzają się natomiast do czterech grup potrzeb, które Vishen określił „osobistymi”.
Przynależności – dzięki niej ludzie czują się w pracy szczęśliwi. Robiąc to co lubią, chcą to też robić z ludźmi, których lubią i w pożądanej atmosferze. Chcą mieć możliwość wyrażenia siebie w pracy. Dzięki temu zyskują poczucie autentycznej przynależności do zespołu.
Zwracam uwagę na sformułowanie „autentycznej przynależności”. W ostatnich czasach sporo bowiem w tym obszarze sztucznego PR’u i obrazków na pokaz. Pewnie wielu z Was doświadczyło tego uczucia podczas świątecznych lub corocznych mitingów, na których to każdy dział puszcza prezentacje jakim są super fajnym zespołem. Czasami faktycznie są, ale… tylko czasami.
Doniosłości – która pozwala poczuć ludziom, że ich praca jest istotna. Chcą czuć się w niej doceniani. Zarazem zależy im też na tym, aby praca pozwalała im na odpowiedni poziom życia. Chcą mieszkać w ładnym mieszkaniu, mieć ubrania w których dobrze się czują oraz zdrowe jedzenie, które pozwoli im zadbać o odpowiednią dietę. W samej pracy chcą się czuć wysłuchani oraz mieć poczucie, że ich zdanie się liczy.
Rozwoju – który, daje ludziom poczucie progresu. Ludzie chcą zdobywać nową wiedzę i umiejętności oraz poszerzać swoje możliwości. Mają potrzebę edukacji i szkoleń, które co ważne pozwolą im się rozwinąć zarówno pod względem zawodowym, jak i osobistym. Chcą pracować w zespołach, w których ludzie się wzajemnie motywują i wspierają w byciu jak najlepszymi wersjami siebie.
Stąd pewnie tak duża popularność szkoleń i warsztatów, podczas których dowiadujemy się o swoich naturalnych talentach, preferowanych rolach w zespole czy technikach pozwalających obniżyć poziom stresu w organizmie.
Znaczenia – wielu ludzi ma potrzebę poczucia, że ich praca jest dobra dla innych. Chcą mieć świadomość, że przyczyniają się do rozwoju społeczeństwa lub ulepszania świata. Nie chcą czerpać zysków z pracy, która w jakikolwiek sposób – czy to mentalny czy zdrowotny – zatruwa innych lub niszczy planetę.
Zapewne wielu powie, że to wszystko mrzonki i idealistyczna wizja. W zasadzie mógłbym się z tym zgodzić, bo trudno o taką pracę, w której wszystko będzie idealne. Chciałbym jedynie uczulić na to, że nie zawsze szuka się ideału. Natomiast często szuka się pracy, w której nasycenie spełnienia poszczególnych potrzeb, jest wyższe niż w tej, w której jest się obecnie.
Współpraca w firmie
Gdyby się dobrze przyjrzeć, w tych potrzebach często przewija się element współpracy zespołowej. Pamiętać jednak należy, że ta współpraca w zespole odbywa się na dwóch płaszczyznach: ja i zespół współpracowników oraz ja i mój przełożony. Wystarczy, że jedna z tych płaszczyzn szwankuje i pracownicy mogą się rozglądać za innym miejscem pracy.
W październiku 2021 pojawił się raport „WSPÓŁPRACA– EWOLUCJA CZY REWOLUCJA POTRZEBNA OD ZARAZ?”, w którym można znaleźć min. Informacje o tym jakie elementy są ważne dla dobrej współpracy w firmie. Ankietowani wymienili:
- Szacunek w komunikacji.
- Wywiązywanie się z obowiązków i obietnic.
- Równe traktowanie: udzielanie każdemu profesjonalnego wsparcia, bez względu na zajmowane stanowisko.
- Jasne wytyczne, wskazówki co do oczekiwań.
- Rozumienie sensu przydzielanych/wykonywanych zadań czy wdrażanych procesów.
- Jasność roli, rozumienie roli, jaką każdy odgrywa w zespole i poczucie bycia wartościową częścią zespołu.
- Realizm w podziale zadań, uwzględniający bieżące obłożenie pracą.
- Podział zadań uwzględniający mocne strony.
- Branie osobistej odpowiedzialności za to, co się robi.
Co ciekawe, braki w zakresie cztery z nich, które oznaczyłem kolorem zielonym, są bardzo często wymieniane przez moich klientów jako powody poszukiwania innej pracy.
Można powiedzieć, że w dużej mierze mogą one wynikać z kiepskiej organizacji pracy w całej firmie lub słabo rozwiniętej kultury organizacyjnej. To jednak na co zawsze zwracam uwagę menedżerom, to fakt, że nawet jak cała firma kuleje jako organizacja, nie oznacza, że kuleć musi ich dział czy zespół.
Pewnie nie będzie im łatwo, ale na miarę swoich możliwości mogą starać się prostować te firmowe niedociągnięcie w relacji oni i ich podwładni. Pisząc te słowa, wiem o czym mówię. Przez wiele lat kierowałem zespołami obsługi klienta, pracującymi z klientem na pierwszej linii. W tych działach, bez względu na to co działo się wewnątrz firmy i jak wielki bałagan się zdarzał, musiał być porządek i jasny podział ról oraz rozumienie realizowanych zadań. Bez tego dobra obsługa klienta nie byłaby możliwa