To było wczoraj tak około 18:30, kiedy stałem na światłach niedaleko mojego domu. Po niebie sunęła złowroga ciemna chmura, z której lada moment miał lunąć deszcz. Zresztą, ledwo dziewczynka stojąca z matką przy przejściu powiedziała „idźmy szybciej do domu bo zaraz zacznie padać”, a już wielkie krople wody uderzyły o…