Nierzadko słyszę od moich klientów, że chcieliby już osiągnąć wszystko co jest do osiągnięcia i móc wreszcie odpocząć. Ja wtedy zazwyczaj pytam czy to marzenie czy przekleństwo? Choć stan całkowitego spełnienia jawi się zachęcająco, to jego idylliczność jest złudna. Bo po co wstawać kolejnego dnia, skoro osiągnąłeś już wszystko co chciałeś.
Doskonale opisuje tę sytuację dialog Panny Migotki z Paszczakiem w „Mądrościach z Doliny Muminków” Tove Jansoon
„Ach! – zawołała Panna Migotka przerażona. – Nie mów takich rzeczy! Twój zbiór znaczków jest najpiękniejszy na świecie!
– Otóż to właśnie – powiedział Paszczak z rozpaczą. – Jest skompletowany! Nie ma takiego znaczka na świecie z błędem czy bez, którego nie posiadałbym w swoim zbiorze. Ani jednego! Co teraz pocznę !?”
