Miłość, przyjaźń czy praca to obszary, w których każdy z nas wchodzi w swoistego rodzaju relacje. Często wiążą się one z różnymi oczekiwaniami lub nadzieją na zaspokojenie jakiś naszych braków. Jedni dzięki nim chcą odnaleźć szczęcie. Inni próbują uleczyć dawne rany lub lęki, a jeszcze inna grupa liczy na bogactwo lub nobilitację.
Niejednokrotnie można też usłyszeć, że ktoś jest daną pracą czy związkiem zawiedziony lub rozczarowany. Niektórzy dają im jeszcze jedną – podobno ostatnią – szansę. Inni trwają w nich w nieszczęściu opowiadając wszystkim wokół jacy są biedni i uciśnieni.
Wielu jest jednak zupełnie zaskoczonych, kiedy zamiast pytania o to czego im brakuje w danej relacji, dostają pytanie o to ile oni sami do niej wnoszą… i o tym właśnie opowiada mój artykuł opublikowany w zaprzyjaźnionym portalu „Zmiany w życiu”
