Takimi słowami pożegnała mnie paręnaście minut temu, po sesji coachingowej, jedna z moich klientek. Co zresztą wprowadziło w lekką konsternację sąsiadkę, która te słowa na korytarzu usłyszała. Sytuacja ta rozbawiła mnie na tyle, że poprosiłem klientkę o zgodę na bardzo pobieżne opisanie całej sytuacji, tak aby z oczywistych względów nie…
Wybierz się w drogę…
Świadomie nie napisałem w jakim celu, bo jaki by on nie był – nie będzie ważny. Najważniejsza w tej podróży będzie sama droga i nie to co lub kogo na niej spotkasz, ale to co z tym zrobisz. Nie same rozstaje dróg ale decyzje odnośnie kierunku, które podejmiesz stojąc na…