Za nami już kilka dni 2020 roku i w internecie mamy wyspy różnego rodzaju porad i podpowiedzi jak wytrwać w swoich postanowieniach noworocznych, jak je lepiej zaplanować i objąć systemem kontroli. Oczywiście, do tego wszystkiego dołącza mnogość ofert rożnego rodzaju planerów i wyjątkowych kalendarzy, które niby mają sprawić, że niemal wszystko nam się uda. Ja jednak przekornie powiem „Nic z tego!”
Nic z tego, o ile nie odpowiecie sobie na pewne podstawowe pytanie.

5 x Why – czyli pierwsza odpowiedź się „nie liczy”
Metodę popularnie zwaną „5 X Why” wykorzystuje się często do szybkiej, ale zarazem pogłębionej analizy jakiegoś problemu. Polega ona generalnie na tym, że nie koncentrujemy na poszukiwaniu winnego danego problemu, ale jego przyczyny. Dodatkowo nie zadawalamy się pierwszą, często zdawkową odpowiedzią. Tylko pogłębiamy nasze pytania, aby dojść do sedna problemu.
Przykład:
Dlaczego nie obsłużyliśmy wczoraj wszystkich zadań > bo było ich za dużo
Dlaczego wczoraj było ich za dużo > bo w pracy był mało ludzi
Dlaczego w pracy było mało ludzi > bo 2 osoby były chore i 5 osób było na urlopach
Dlaczego aż 5 osób było na urlopach > bo ustalając grafik urlopów, nie założyliśmy poprawki na zwolnieniach lekarskie
Dlaczego nie założyliśmy tej poprawki > bo procedura planowania grafików urlopowych nie zawierała takiego zalecenia.
5 x Why – nie tylko na problemy
Choć najczęściej tą metodą weryfikuje się przyczyny problemów, ja równie często używam jej do weryfikacji celów i definiowanych zadań. Pozwala ona bowiem mi, ale co najważniejsze również moim klientom, uświadomić sobie po co coś robią. Kiedy są tego świadomi łatwiej im wytrwać w danym działaniu i postanowieniu.
To też jest właśnie clou postanowień noworocznych. Nie planery, kalendarze, dzielenie postanowienia na etapy, ale zrozumienie czemu naprawdę się go podejmuje. Cała reszta jest przydatnym, ale tylko dodatkiem.
Przykład 1: odchudzanie
Dlaczego chcesz się odchudzać > bo chcę lepiej wyglądać
Dlaczego chcesz lepiej wyglądać > bo wtedy lepiej się czuję ze sobą
Dlaczego chcesz się czuć lepiej ze sobą > bo wtedy wzrasta moje poczucie wartości
Dlaczego chcesz, aby wzrosło twoje poczucie wartości > bo wtedy czuję się pewna siebie i niezależna
Dlaczego chcesz czuć się pewna siebie i niezależna > bo wtedy podobam się innym i mam odwagę żyć tak jak chcę
Tak więc od prostego „lepiej wyglądać” doszliśmy do podobania się innym i życia tak jak chcę. Nie wiem jak Was, ale mnie to drugie znacznie bardziej motywuje do konkretnego działania.
Przykład 2: podwyżka
Dlaczego chcesz ubiegać się o podwyżkę > bo chcę lepiej zarabiać
Dlaczego chcesz lepiej zarabiać > bo chciałbym mieć pieniądze na podróże i coś jeszcze odłożyć
Dlaczego chcesz mieć pieniądze na podróże i coś jeszcze odłożyć > bo podróże powodują, że wiem po co pracuję, a oszczędności dają mi poczucie bezpieczeństwa
Dlaczego chcesz, wiedzieć po co pracujesz i mieć poczucie bezpieczeństwa > bo mam motywację do pracy i niższy poziom stresu
Dlaczego chcesz mieć motywację do pracy i niższy poziom stresu > bo wtedy czuję się spełniony i mam poczucie sukcesu
Jestem pewien, że wielu tych którzy „chcą lepiej zarabiać” pozostanie tylko przy chceniu, bez podejmowania konkretnych działań. Natomiast Ci którzy chcą czuć się spełnieni i mieć poczucie sukcesu, szybciej zdecydują się na niekomfortową rozmowę z szefem o podwyżce lub na stresującą zmianę pracy.
W nowym roku życzę Wam zatem tylko tych świadomych postanowień, które naprawdę chcecie realizować.